09.10 2014
I am a two face

Oh No, I’m a Two Face!


A że akurat była to sobota, i byłam w ferworze różnych drobnomieszczańskich zajęć, więc miałam na sobie dres, okulary, i nonszalanckiego koka, a z kolei nie miałam na sobie makijażu. Akcja przekazania w/w tomiku przebiegła szybko i sprawnie, i jedyne, co mnie zastanowiło to to, że zaprzyjaźniony pan ochroniarz nie zagadał mnie jak zwykle, a jedynie oziębłym skinięciem głowy odpowiedział na moje dzień dobry.

Nie miałam się jednak czasu nad tym zastanawiać, i dopiero przy naszym następnym spotkaniu wyjaśnił, że w tym alternatywnym imagu zupełnie mnie nie poznał, i było mu z tego powodu strasznie głupio. Rozumiem, że wyglądałam nieco inaczej, ale żeby tak człowieka zupełnie nie skojarzyć? Wydało mi się to bardzo dziwne, aż tu nagle mnie olśniło: Oh no, I’m a two face!

Jeśli wydaje Wam się, że właśnie oskarżyłam sama siebie o hipokryzję, to jesteście w błędzie. I’m a two face, but hopefully, I’m not two-faced. ‚Two face’to słowo użyte przez postać George’a Constanzę w legendarnym sitcomie lat 90-tych „Seinfeld”, aby określić kobietę, która jednego dnia wygląda ładnie, a następnego znowu szpetnie – zresztą sami zobaczcie:

 

„Seinfeld” szybko uzyskał status serialu kultowego, a powiedzonka i bon moty jego bohaterów na stałe zmieniły sposób wyrażania się nowojorczyków i doczekały się nawet nazwy własnej – Seinspeak. Jeśli akurat wybieracie się na wycieczkę do NYC, albo jeśli po prostu chcielibyście wiedzieć kiedy warto użyć zwrotu yada yada yada, kim jest soup nazi, a czym z kolei jest regifting, to proponuję zerknąć tutaj: http://nypost.com/2014/07/01/the-25-best-seinfeld-isms/

A jeśli, Drogie Czytelniczki, i Wy macie ten problem, że jesteście two face’ami, to widzę dwa zasadnicze rozwiązania: a) możecie rozważyć makijaż permanentny, lub b) po prostu podejść do tego z poczuciem humoru i śmiać się z samej siebie. Ta metoda sprawdziła mi się w wielu różnych sytuacjach, bo wyśmianie samej siebie w zasadzie nie pozostawi żadnego pola do drwin Waszym Sarkastycznym Znajomym, których zapewne, tak jak i ja, macie. I o to chodzi. ????

Autorka postu: Ania Kowalska – lektorka Archibalda

photo credit: Charles (dollstuff why not find out more.net) via photopin cc

Autor postu: Blog Archibalda -