14.12 2017
gentrification blog archibald

To Gentrify or not to Gentrify


W Archibald idziemy z duchem czasu i nasze kursy języka angielskiego szyjemy na miarę otaczającej nas rzeczywistości. Dlatego dzisiaj przyjrzymy się bliżej słowu, które nierzadko rozgrzewa atmosferę rozmowy do czerwoności.

Gentrifyznajomo brzmiące słowo, które potrafi wyskoczyć jak przysłowiowy Filip z konopi praktycznie w każdej rozmowie dotyczącej warunków życia w mieście. Brzmi też trochę jak daleki kuzyn słowa gender ale jak się zaraz przekonamy nie ma z nim nic wspólnego.

GentrificationThe process of renewal and rebuilding accompanying the influx of middle-class or affluent people into deteriorating areas that often displaces poorer residents.

Słowo rozpoczęło swoją karierę w latach 60-tych XX w. kiedy to zostało najprawdopodobniej ukute przez socjolog Ruth Glass.

„Once this process of ‚gentrification’ starts in a district, it goes on rapidly until all or most of the original working class occupiers are displaced, and the whole social character of the district is changed”

— Ruth Glass, London: Aspects of Change, 1964

 

Dzisiaj, chyba bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, słowo jest nad wyraz aktualne i opisuje nader częste choć niezbyt pożądane zjawisko.

Ostatnio pojawiło się w głośnym artykule opisującym błyskawicznie postępującą gentryfikację Denver.

 

The sign outside Ink Coffee was supposed to be a joke: “Happily gentrifying the neighborhood since 2014,” read the sidewalk board, displayed in a rapidly changing part of Denver once full of black and Latino families. The joke did not last long.
— Julie Turkewitz, The New York Times, 27 Nov. 2017

Artykuł, który posłużył jako inspiracja do tego wpisu można znaleźć tutaj.

 

Autor Wpisu – Maciek Trzeciak.

Autor postu: Blog Archibalda -