14.04 2015

Clickbait


Clickbait /klɪkbeɪt/ to treść internetowa zredagowana tak, by przekładała się na maksymalną liczbę kliknięć (bait to po angielsku przynęta). To na przykład fragment pikantnego zdjęcia albo skandalizująco brzmiący nagłówek, który ujawnia minimum konkretów. Powód dla którego musimy kliknąć, by dowiedzieć się więcej jest prosty – płacą za to reklamodawcy, których produkt przy okazji przemknie nam przed oczami. Niby niewinna praktyka, a jednak niepozbawiona ofiar. Mówiła o tym niedawno Monica Lewinsky, która kojarzy się wielu z nas głównie z  Zippergate (aferą rozporkową), cygarem i Gabinetem Owalnym wsławionym za czasów prezydentury Billa Clintona. Gdy Wojtek, słuchacz w jednej z grup, opowiedział na zajęciach o poruszającej mowie byłej stażystki Białego Domu postanowiłam skonfrontować swoje wspomnienia z tym, co pamięta Monica, a przy okazji poczytałam trochę o całej sprawie. Okazuje się, że wiele faktów mi umknęło – że miała wtedy tylko 22 lata, że wielogodzinne zwierzenia jej powierniczka z pracy nagrywała i że zostały one upublicznione bez jej zgody. Lewinsky od swojej historii przechodzi  do problemu cyberbullying (nękania w sieci), slut shaming (pisałam o tym tu) oraz trafficking in shame, czyli handlu informacją, której głównym celem jest upokorzenie ofiary. W ten sposób wracamy właśnie do bezmyślnego klikania, dzięki któremu ktoś się cynicznie bogaci kosztem czyjegoś poniżenia.

Gorąco zachęcam was do obejrzenia materiału, pod tym linkiem; na stronie znajduje się też skrypt, a nawet napisy w języku polskim i na szczęście również w angielskim.

(Monica przemawia w ramach konferencji TED, a w Archibaldzie mamy kursy oparte na TEDowskich prezentacjach, tu możecie zerknąć na szczegóły)

photo credit: THINK before you via photopin (license)

Autorka postu: Ewelina Hanyż – lektorka Archibalda

Autor postu: Blog Archibalda -