<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>All walks of life &#8226; Archibald angielski online i stacjonarnie</title>
	<atom:link href="https://www.archibald.pl/category/all-walks-of-life/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description>Kursy angielskiego online i stacjonarne, ✅ tylko małe i mini grupy, ✅ nieoprocentowane raty, ✅ 30 lat doświadczenia, ✅ lektorzy z pasją ✅??</description>
	<lastBuildDate>Wed, 13 Mar 2019 13:34:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.8</generator>
	<item>
		<title>A Cúpla Focal About Gaelic</title>
		<link>https://www.archibald.pl/a-cupla-focal-about-gaelic-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Blog Archibalda]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2015 09:06:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[All walks of life]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.archibald.pl/?p=2690</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jedną z pierwszych rzeczy, które rzucają się w oczy tuż po wylądowaniu w Irlandii są podwójne napisy (na znakach informacyjnych, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.archibald.pl/a-cupla-focal-about-gaelic-2/">A Cúpla Focal About Gaelic</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.archibald.pl">Archibald angielski online i stacjonarnie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jedną z pierwszych rzeczy, które rzucają się w oczy tuż po wylądowaniu w Irlandii są podwójne napisy (na znakach informacyjnych, tablicach z nazwami ulic, etc <a href="http://biturlz.com/jd4lxsH" target="_blank" rel="nofollow">learn this here now</a>.) – po irlandzku oraz angielsku, w tej kolejności. Szybko okazuje się jednak, że jest to przejaw pewnej hipokryzji, bo – pomimo że mają oni przecież swój własny język, miażdżąca większość Irlandczyków posługuje się prawie wyłącznie językiem angielskim. <strong>Gaelic</strong>, czy też jak kto woli Irish, pozostaje językiem małych wiejskich społeczności żyjących gdzieś na krańcach kraju, w okolicach zwanych <strong>Gaeltacht</strong>. Sytuacja ta jest oczywiście uwarunkowana historycznie – jest spuścizną po czasach, gdy przez wiele stuleci Irlandia jęczała pod angielskim jarzmem, i gdy bez znajomości angielskiego nie dało się załatwić większości spraw urzędowych, lub za posługiwanie się irlandzkim wręcz groziły kary i represje.</p>
<p>Jednocześnie można dziś obserwować swoisty <strong>Gaelic Revival</strong>, w ramach którego władze robią wiele, żeby język irlandzki nie odszedł w zupełne zapomnienie. Czuwa nad tym Ministerstwo do spraw Gaelatcht (The Department of Arts, Heritage and the Gaeltacht). Dlatego irlandzkiego uczy się w szkole, a ukoronowaniem tej nauki jest obowiązkowy egzamin. Znajomość irlandzkiego jest ponadto niezbędna, jeśli chce się wykonywać pewne zawody (takie jak np. praca w policji, czyli <strong>Garda</strong>).</p>
<p>Obszary irlandzko-języczne mogą liczyć na dotacje od rządu oraz dodatkowe źródła dochodów, jakim jest np. goszczenie u siebie w domu (zwykle w czasie wakacji) uczniów, tak by mogli doznać<strong> total immersion</strong>, czyli zanurzenia w tym języku, i poduczyć się go poprzez codzienne obcowanie z jego rodzimymi użytkownikami.</p>
<p>Obserwuje się również wzrost zainteresowania językiem Gaelic w Dublinie, gdzie modne staje się posyłanie dzieci do szkół z wykładowym irlandzkim. Jak twierdzą złośliwi jest to nie tylko przejaw snobizmu, ale i rasizmu, gdyż zapewnia miejsce w szkole, gdzie raczej nie spotka się dzieci imigrantów…</p>
<p>Pomimo tych trendów oraz wielu wysiłków podejmowanych przez rząd, Gaeltacht z roku na rok się kurczy, i coraz mniej ludzi posługuje się językiem irlandzkim w domu. Ma on swoich amatorów, ale dla większości jest on po prostu mało praktyczny. Dodatkowo wiele osób zadaje sobie pytanie, czy warto pompować tyle pieniędzy w sztuczne podtrzymywanie przy życiu wymierającego powoli języka, gdy wokół jest tyle pilniejszych potrzeb, jak chociażby wsparcie dla bezdomnych, pomoc dla uchodźców czy uczniów z <strong>underprivileged families</strong>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Prognozy nie są więc niestety zbyt optymistyczne, i co gorsza nikt nie ma pomysłu, jak uchronić język irlandzki przed wymarciem. No może nikt z wyjątkiem jednego z moich rozmówców, który gwarantuje, iż zna jedyną skuteczną metodę ochrony irlandzkiego: otóż rząd powinien wprowadzić całkowity i bezwzględny zakaz posługiwania się tym językiem – bo znając przekorę tego narodu można śmiało zakładać, że wtedy właśnie Irlandczycy zaczną się prześcigać w nauce irlandzkiego!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>A oto garstka irlandzkich wyrażeń, które są często wplatane do angielskiego:</strong></p>
<p><strong>cúpla focal</strong> = a couple of words, as in: ‘Give us a cúpla focal, John.’</p>
<p><strong>ceol agus craic</strong> = music and fun /entertainment, as in: ‘Let’s go to the pub for some ceol agus craic.’</p>
<p><strong>ceilidh</strong> /ˈkeɪli/= a traditional social gathering with Gaelic folk music and dancing, especially popular in the countryside</p>
<p><strong>siopa</strong> = shop: ‘Anybody want anything in the siopa?’</p>
<p><strong>céad míle fáilte</strong> = a hundred thousand welcomes: ‘She gave me such a céad míle fáilte.’</p>
<p>and of course everyone knows the word<strong> taoiseach</strong>/ˈtiːʃək/ = the Irish Prime Minister.</p>
<p>(Podaję jedynie zangielszczoną wymowę dwóch słów; poza tym odsyłam do słownika Forvo.)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Autorka postu i zdjęć: <strong>Ania Kowalska</strong> – lektorka Archibalda.</p>
<div class="addtoany_share_save_container addtoany_content_bottom">
<div id="wpa2a_3" class="a2a_kit a2a_kit_size_32 addtoany_list a2a_target"></div>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://www.archibald.pl/a-cupla-focal-about-gaelic-2/">A Cúpla Focal About Gaelic</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.archibald.pl">Archibald angielski online i stacjonarnie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Snobbish Sherlock, or Accentism in the UK</title>
		<link>https://www.archibald.pl/snobbish-sherlock-or-accentism-in-the-uk/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Blog Archibalda]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Feb 2015 10:27:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[All walks of life]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.archibald.pl/?p=2704</guid>

					<description><![CDATA[<p>W odcinku „The Great Game” Sherlock odmawia pomocy młodemu Brytyjczykowi, któremu grozi kara śmierci na Białorusi. Robi to rzecz jasna [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.archibald.pl/snobbish-sherlock-or-accentism-in-the-uk/">Snobbish Sherlock, or Accentism in the UK</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.archibald.pl">Archibald angielski online i stacjonarnie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">W odcinku „The Great Game” Sherlock odmawia pomocy młodemu Brytyjczykowi, któremu grozi kara śmierci na Białorusi. Robi to rzecz jasna głównie dlatego, że jego sprawa nie uzyskała wymaganych przez Sherlocka choćby 7 z 10 punktów w skali „atrakcyjności” (jako zagadka intelektualna) – ale w jakimś stopniu także dlatego, że oskarżony był </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>gramatically-challenged</strong></em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">, i nie potrafił posługiwać się „poprawną” angielszczyzną rodem z salonu Granthamów (z „Downton Abbey</span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em>”</em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">):</span></p>
<p><iframe width="640" height="360" src="https://www.youtube.com/embed/gnlhKWeDWMA?feature=oembed" frameborder="0" allow="autoplay; encrypted-media" allowfullscreen></iframe></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">Aczkolwiek wielbię Sherlocka za jego rozliczne przymioty, nie ukrywam, że tego typu snobizm uważam jednak za szkodliwy. Dlaczego? Może dlatego, że mamy rok 2015, a </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>accentism</strong></em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"> – czyli dyskryminacja ze względu na akcent – wciąż odgrywa dużą rolę w UK, prowadząc wręcz do ograniczania demokracji (o czym za chwilę).</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">Wracając na moment do Sherlocka, jego wymowa pozbawiona jest jakichkolwiek regionalnych naleciałości; posługuje się on ogólną wersją </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>RP (= Received Pronunciation), </strong></em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">czyli uznanym za najbardziej standardowy akcentem British English, jaki można usłyszeć oglądając BBC lub słuchając wykładu na uniwersytecie. RP jest oczywiście jednym z wielu akcentów, ale jest (przez niektórych) postrzegany jako coś neutralnego, czyli brak akcentu – non-accent. Jest on typowy dla osób z wyższym wykształceniem, najczęściej pochodzących z południa (w tym Londynu).</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">Tymczasem w północno-wschodniej Anglii, w Middlesbrough, dyrektorka jednej ze szkół poprosiła rodziców, aby poprawiali „błędy językowe” swoich dzieci, i przesłała im rozpiskę z listą typowych „wpadek” językowych.</span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"> Jednym z zakazanych wyrażeń było „</span></span><em><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">gizit ere</span></span></em><em><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">” </span></span></em><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">(give us it here = give it to me), typowe dla tego regionu.</span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">Natychmiast rozgorzała burzliwa dyskusja na temat miejsca regionalnych akcentów i dialektów. Owszem, szkoła musi uczyć standardowej angielszczyzny, która kiedyś zapewne przyda się uczniom chociażby w miejscu pracy, ale żeby nawet w domu nie można było mówić po swojemu? Chyba przesada. Ciekawy i ważny argument przedstawiła w swoim artykule dla </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em>The Independent</em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"> socjolingwistka Julia Snell, przestrzegając przed marginalizowaniem wielu uczniów, do którego niechybnie dojdzie, jeśli dzieci będą bały się wyśmiania swojego akcentu, i poczują, że bezpieczniej jest siedzieć cicho, niż wypowiadać się na forum klasy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">Artykuł pani Snell <a href="http://www.independent.co.uk/voices/comment/saying-no-to-gizit-is-plain-prejudice-8488358.html" target="_blank" rel="nofollow">tutaj</a>, </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">a inny głos w tej sprawie </span><a style="font-family: Calibri, sans-serif;" href="https://www.telegraph.co.uk/education/primaryeducation/9851236/Middlesbrough-primary-school-issues-list-of-incorrect-words.html" target="_blank" rel="nofollow">tu</a>.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">Tymczasem strach przed wyśmianiem ze względu na niestandardowy akcent jest chlebem codziennym wielu </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>MPs</strong></em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"> (= </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>Members of Parliament</strong></em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">). Zjawisko to dotyczy głównie posłanek Labour Party pochodzących z północy kraju, których regionalne akcenty rzeczywiście są wyszydzane podczas obrad. To podtrzymuje stereotyp, że </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>the Commons</strong></em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"> (a właściwie </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>the House of Commons</strong></em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"> – Izba Gmin; niższa izba brytyjskiego parlamentu), jest miejscem kipiącym od testosteronu i snobizmu, gdzie prym ciągle wiodą mężczyźni, alumni prywatnych uczelni pochodzący z </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>privileged background</strong></em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><strong>,</strong></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"> którzy RP wyssali<br />
z mlekiem matki. Taki status quo naturalnie sprawia, że realną reprezentację w parlamencie ma tylko wąskie pasmo społeczeństwa – bo reszta nie ma odwagi albo siły przebicia by zabrać głos, a kompleksy na tle akcentu dodatkowo pogłębiają ten rozłam.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">Sytuacja wy</span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">gląda równie nieciekawie w kręgach uczelnianych – a im wyżej, tym mniej wypada mówić akcentem rodem ze swej rodzinnej miejscowości. O związanych z tym problemach opowiada wykładowczyni Sheffield University, Dr Katie Edwards:</span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.telegraph.co.uk/women/womens-life/11270980/British-universities-Im-fed-up-of-being-ridiculed-for-my-regional-accent.html" target="_blank" rel="nofollow"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">www.telegraph.co.uk/women/womens-life/11270980/British-universities-Im-fed-up-of-being-ridiculed-for-my-regional-accent.html</span></a></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">Ponieważ rzeczywistość jest jednak bardziej złożona, należy również nadmienić, że wiele osób w nosie ma RP, który postrzega jako akcent sztywniacki i nadmiernie </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>posh</strong></em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">, oraz utożsamia go z nieatrakcyjnym konserwatyzmem i niezasłużonym przywilejem. Ponadto RP wielu </span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"> kojarzy się ze ściemą, w przeciwieństwie do regionalnych akcentów z północy kraju, które wzbudzają większe zaufanie i uchodzą za bardziej szczere i konkretne. Ma to ponoć tłumaczyć, dlaczego większość call centres ma siedziby właśnie na północy kraju&#8230;</span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">W stolicy i ogólnie na południu Anglii bardziej modny staje się ostatnio </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>Estuary English </strong></em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em>–</em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"> hybryda RP oraz </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>Cockney, </strong></em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">czyli dialektu klasy pracującej ze wschodniego Londynu. Estuary ma o wiele bardziej dynamiczny image; posługują się nim liczni celebryci – np. Beckhamowie lub</span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"> Jamie Oliver; i nawet były premier, a zarazem </span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>privileged public schoolboy</strong></em></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"> Tony Blair zszedł z wyżyn RP i zaczął mówić Estuary – jak twierdzą złośliwi wszystko po to, aby przemawiać do szerszego grona potencjalnych wyborców.</span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">Wracając do Sherlocka, jest on snobem jakich mało – ale jest Sherlockiem, więc mu wybaczam.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">Cała reszta natomiast mogłaby jeszcze przemyśleć, czy dzień, w którym wszyscy jak jeden mąż przemówią tym samym akcentem nie będzie czasem cholernie nudny. Zresztą, z punktu widzenia snoba byłoby to jak strzelenie sobie samobója – bo jak można potem </span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><em><strong>look down on others</strong></em></span><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">, skoro wszyscy mówimy tak samo? 🙂</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">PS 1) Sama zresztą też mam nieczyste sumienie jeśli chodzi o tolerancję na regionalizmy. Pochodzę ze wschodu Polski, natomiast moja najlepsza koleżanka ze studiów z Galicji. Cały pierwszy rok zszedł nam na wzajemnych pouczeniach, gdyż każda z nas była przekonana, że to właśnie u niej w domu mówiono bardziej standardową polszczyzną. Dwór /pole, pazłotko /sreberko, kapcie /pantofle, kuzynka /siostra cioteczna… Łączyłyśmy siły tylko po to, by drwić ze wspólnego wroga, czyli zanikających białostockich celowników (słynne śledzikowe „dam dla ciebie”)…</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;">PS 2) Jeśli lubicie wyzwania, to zapraszam<a href="http://www.theguardian.com/commentisfree/2013/feb/08/taalk-proper" target="_blank" rel="nofollow"> tutaj</a>. 🙂</span></p>
<p style="text-align: justify;">Autorka postu: Anna Kowalska &#8211; lektorka Archibalda</p>
<p><span style="border-radius: 2px; text-indent: 20px; width: auto; padding: 0px 4px 0px 0px; text-align: center; font: bold 11px/20px 'Helvetica Neue',Helvetica,sans-serif; color: #ffffff; background: #bd081c no-repeat scroll 3px 50% / 14px 14px; position: absolute; opacity: 1; z-index: 8675309; display: none; cursor: pointer;">Zapisz</span></p>
<p><span style="border-radius: 2px; text-indent: 20px; width: auto; padding: 0px 4px 0px 0px; text-align: center; font: bold 11px/20px 'Helvetica Neue',Helvetica,sans-serif; color: #ffffff; background: #bd081c no-repeat scroll 3px 50% / 14px 14px; position: absolute; opacity: 1; z-index: 8675309; display: none; cursor: pointer;">Zapisz</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.archibald.pl/snobbish-sherlock-or-accentism-in-the-uk/">Snobbish Sherlock, or Accentism in the UK</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.archibald.pl">Archibald angielski online i stacjonarnie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Celeb’s Anatomy</title>
		<link>https://www.archibald.pl/celebs-anatomy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Blog Archibalda]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Dec 2014 10:29:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[All walks of life]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.archibald.pl/?p=2706</guid>

					<description><![CDATA[<p>Odkąd efeski szewc Herostrates stał się pierwszym oficjalnym terrorystą w dziejach ludzkości podpalając Artemizjon (jeden z siedmiu cudów świata) tylko [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.archibald.pl/celebs-anatomy/">Celeb’s Anatomy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.archibald.pl">Archibald angielski online i stacjonarnie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;" align="center">Odkąd efeski szewc Herostrates stał się pierwszym oficjalnym terrorystą w dziejach ludzkości podpalając Artemizjon (jeden z siedmiu cudów świata) tylko po to, by okryć się wieczną (nie)sławą, wielu podobnych mu desperatów różnych się brzytew chwytało, aby również przejść do nieśmiertelności.</p>
<p>Dzisiaj już nie trzeba się aż tak wysilać. Dzisiejszy showbusiness wręcz toruje ewentualnym zainteresowanym drogę do popularności, katapultując ich w jej kierunku za pomocą przeróżnych reality oraz talent shows, w czym wiernie sekundują mu tabloidy wynosząc pączkujących gwiazdorów do statusu jeśli nie boskiego, to co najmniej nadludzkiego.</p>
<p>Przeglądając ostatnio angielską prasę ilustrowaną postanowiłam się przyjrzeć, jak opisywani są celebryci na najbardziej podstawowym poziomie – ich aparycji. I okazuje się, że widocznie my i oni ulepieni jesteśmy z nieco innej gliny – bo tak:<span style="font-size: 13px;"> </span></p>
<ul>
<li>we have a mouth – they have a <strong><em>pout</em></strong></li>
<li>we comb our hair – they show off their <strong><em>locks</em></strong> or <strong><em>tresses</em></strong></li>
<li>we brush our teeth – they flash their <strong><em>pearlies </em></strong>(!)</li>
<li>we have stomachs – they flaunt their <strong><em>abs</em></strong> (or even <strong><em>six-packs</em></strong>)</li>
<li>while we&#8217;re sitting on our bottoms, they show off their <strong><em>booties</em></strong></li>
<li>we have bodies – they have <strong><em>frames</em></strong> or <strong><em>physiques </em></strong>(or sometimes <strong><em>curves</em></strong>)</li>
<li>we wear glasses, they wear <strong><em>specs</em></strong></li>
<li>we have tattoos, they have <strong><em>tats </em></strong>&#8230;</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ponadto istnieją też takie części ciała, z których zwykły śmiertelnik na co dzień raczej nie korzysta – natomiast celebryta i owszem: tu warto by wymienić choćby <strong><em>cleavage</em></strong> (dekolt, lub dokładnie rzecz biorąc „przedziałek” między piersiami) czy obowiązkowo <strong><em>midriff</em></strong>  (czyli po prostu obnażony brzuch).</p>
<p>Jeśli w zestawieniu z tymi ociekającymi <strong><em>glamem</em></strong> celebryckimi częściami ciała wasze własne nogi /włosy /okulary wydały Wam się teraz okropnie nudne, to na pociechę pamiętajcie, że zgodnie ze starożytną zasadą „<strong><em>what goes up must come down</em></strong>” celebryci któregoś dnia zapłacą cenę swojego gwiazdorstwa, a upadek, zniesławienie, pomówienie, czy odejście w niepamięć staną się ich, a nie Waszym udziałem.</p>
<p>Że o losie Herostratesa już nie wspomnę &#8230; (kara śmierci + <em>damnatio memoriae</em>: <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Damnatio_memoriae" target="_blank" rel="nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/Damnatio_memoriae</a>)</p>
<p><span style="font-size: 13px;">PS) </span><strong style="font-size: 13px;"><span style="text-decoration: underline;">Rozwiązanie zagadki z ostatniego felietonu:</span></strong></p>
<p>Baby Skyler – after Skyler White in <em>Breaking Bad </em></p>
<p>Baby Brody &#8211; after Nicholas Brody in <em>Homeland</em></p>
<p>Baby Violet – after Violet Crawley, Dowager Countess of Grantham, in <em>Downton Abbey </em></p>
<p>Baby Katniss  &#8211; after Katniss in<em> The Hunger Games </em></p>
<p>photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/bluesparrowhawk2008/1741761607/" target="_blank" rel="nofollow">studebaker2008</a> via <a href="http://photopin.com" target="_blank" rel="nofollow">photopin</a> <a href="http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/" target="_blank" rel="nofollow">cc</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.archibald.pl/celebs-anatomy/">Celeb’s Anatomy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.archibald.pl">Archibald angielski online i stacjonarnie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TV Names</title>
		<link>https://www.archibald.pl/tv-names/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Blog Archibalda]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2014 10:31:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[All walks of life]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.archibald.pl/?p=2708</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie od dziś, i nie tylko w Polsce, dzieci noszą imiona znanych postaci z seriali. Od czasu gdy „Dynastia” zaowocowała [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.archibald.pl/tv-names/">TV Names</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.archibald.pl">Archibald angielski online i stacjonarnie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nie od dziś, i nie tylko w Polsce, dzieci noszą imiona znanych postaci z seriali. Od czasu gdy „Dynastia” zaowocowała wysypem osób o imieniu Crystal czy Alexis (w krajach anglosaskich; nas bowiem raczej inspirowały imiona z telenowel brazylijskich lub argentyńskich) niewiele się w tej kwestii zmieniło i seriale nadal stanowią źródło niewyczerpanych inspiracji dla świeżo upieczonych rodziców, czego zaraz dowiodę.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 13px;">Niestety to, co inspirowało rodziców, stawało się niejednokrotnie źródłem obciachu dla dzieci, gdy już podrosły. Imiona takie jak np. Sharon i Tracey (po postaciach z serialu komediowego „Birds of a Feather” popularnego w latach 80-tych w UK) stały się niejako legitymacją przynależności do </span><strong style="font-size: 13px;"><em>working class</em></strong><span style="font-size: 13px;">, co nie wszystkim dorosłym już dzieciom (nierzadko aspirującym wyżej niż ich rodzice) odpowiadało. Zresztą imiona w tym kraju niosą bardzo silny ładunek ‚klasowy’, niejednokrotnie przyczyniając się do opartego na stereotypach zaklasyfikowania danej osoby do pewnej grupy społecznej. I tak np. męskimi odpowiednikami Sharon i Tracey z klasy pracującej będą Kevin i Wayne. Jeśli zaś zowiesz się Saskia lub Fiona, albo James czy Duncan, to zapewne pochodzisz z </span><strong style="font-size: 13px;"><em>middle class</em></strong><span style="font-size: 13px;">. Etc.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 13px;">Pewne oburzenie rodziców wywołało kilka lat temu opublikowanie na stronie internetowej dla nauczycieli listy imion uczniów, które zdaniem autorów gwarantowały rozróby w trakcie lekcji. W praktyce były to imiona charakterystyczne dla niższych klas społecznych. Więcej o tym tu: </span><a style="font-size: 13px;" href="http://www.dailymail.co.uk/news/article-363230/Chav-names-feared-teachers.html" target="_blank" rel="nofollow">http://www.dailymail.co.uk/news/article-363230/Chav-names-feared-teachers.html</a><span style="font-size: 13px;">.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 13px;">Jeszcze większym szokiem była wypowiedź w telewizji śniadaniowej uczestniczki programu „Apprentice” Katie Hopkins, która wprost przyznała, że jej dzieci nie mogą bawić się z rówieśnikami o imionach zdradzających niższe pochodzenie, za co (słusznie) przypięto jej łatę </span><strong style="font-size: 13px;"><em>insufferable snob</em></strong><span style="font-size: 13px;">. Oto fragment programu: </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 13px;">oraz ciekawy artykuł na ten temat tutaj: </span><a style="font-size: 13px;" href="http://www.theguardian.com/commentisfree/2013/jul/07/name-calling-middle-class-prejudice" target="_blank" rel="nofollow">http://www.theguardian.com/commentisfree/2013/jul/07/name-calling-middle-class-prejudice</a><span style="font-size: 13px;">.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 13px;">Wracając jednak do imion telewizyjnych – obecnie ton nadają seriale takie jak np. „Breaking Bad” lub „Game of Thrones”. W roku 2013 aż 187 dziewczynek w Wielkiej Brytanii dostało na imię Arya, a pięćdziesiąt Khaleesi – co w sumie nawet nie jest nawet imieniem, a tytułem (lecz nawet gdyby nim było, to i tak nie zrozumiałabym, jak można chcieć nazwać dziecko po drętwej nudziarze wyzutej z choćby śladowych ilości poczucia humoru…). Równie zagadkowy pozostaje dla mnie fakt, iż w roku ubiegłym aż 11 niemowląt w UK usłyszało na chrzcie imię Theon … – </span><strong style="font-size: 13px;"><em>well, to each his own</em></strong><span style="font-size: 13px;"> (= </span><strong style="font-size: 13px;"><em>there’s no accounting for taste</em></strong><span style="font-size: 13px;">), jak mawiają wyspiarze.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 13px;">I tylko jakoś baby Joeffrey’ów nie przybyło … ????</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 13px;">A na koniec rzucam rękawicę wyzwania – zwłaszcza </span><strong style="font-size: 13px;"><span style="text-decoration: underline;">Ewie Spirydowicz</span></strong><span style="font-size: 13px;"> (jako specjalistce od seriali): po kim nazwano te dzieci (żłobki są ich pełne…)?</span></p>
<p style="text-align: justify;">– Baby Skyler</p>
<p style="text-align: justify;">– Baby Brody</p>
<p style="text-align: justify;">– Baby Violet</p>
<p style="text-align: justify;">– Baby Katniss</p>
<p style="text-align: justify;">Odpowiedzi w przyszłym tygodniu.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 13px;">PS) A co z imieniem Archibald? – spytacie być może. No cóż, szczyt popularności chwilowo ma już za sobą – było ono często wybierane na początku XX wieku, teraz natomiast raczej napotkamy jego skróconą formę – Archie. (Tak samo dzieje się zresztą z innymi </span><strong style="font-size: 13px;"><em>vintage names</em></strong><span style="font-size: 13px;">, np. Freddie zastąpił Fredericka, czy Charlie – Charlesa).</span></p>
<p style="text-align: justify;">Autorka postu: <a href="https://www.archibald.pl/lektor/ania-kowalska/">Ania Kowalska</a> – lektorka Archibalda</p>
<div class="addtoany_share_save_container addtoany_content_bottom">
<div id="wpa2a_65" class="a2a_kit a2a_kit_size_32 addtoany_list a2a_target"></div>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://www.archibald.pl/tv-names/">TV Names</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.archibald.pl">Archibald angielski online i stacjonarnie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>What Is Dead May Never Die</title>
		<link>https://www.archibald.pl/what-is-dead-may-never-die/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Blog Archibalda]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Nov 2014 13:46:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[All walks of life]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.archibald.pl/?p=3256</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeśli ktoś lubi spędzać swój czas inaczej niż my, a zwłaszcza jeśli ma niezrozumiałe dla nas hobby, to sprawa jest [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.archibald.pl/what-is-dead-may-never-die/">What Is Dead May Never Die</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.archibald.pl">Archibald angielski online i stacjonarnie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli ktoś lubi spędzać swój czas inaczej niż my, a zwłaszcza jeśli ma niezrozumiałe dla nas hobby, to sprawa jest jasna: mamy do czynienia z <strong><em>no-lifem</em></strong>. Radzimy mu wtedy życzliwie: <em>Go get a life, loser!</em></p>
<p>Znowuż ci, którym wiedzie się gorzej niż nam, mniej zarabiają, mają niższe od naszych standardy, albo też popadli w nałogi i ogólnie raczej kiepsko kierują swoim życiem, całkowicie zasługują na miano <strong><em>low-life</em></strong>: <em>How can she date such a low-life?!? A<em>ll he ever does is smoke dope</em>, drink beer and sweep floors!</em></p>
<p>Z kolei ci niezaradni, którzy nie są w stanie sami na siebie zarobić, i np. żyją z rodzicami po trzydziestce, lub też są ojcami, których nie stać na płacenie alimentów, sami się proszą o ksywkę <strong><em>deadbeat</em></strong>: <em>Fred is such a deadbeat – he&#8217;s 32 and he still lives with his parents!</em></p>
<p>W razie wątpliwości, który termin zastosować dla konkretnego przypadku, zawsze możemy posłużyć się starym dobrym słówkiem <strong><em>loser</em></strong>, które obecnie modnie jest tłumaczyć na polski jako 'lamus&#8217; albo 'frajer&#8217;.</p>
<p>Autorka postu: Anna Kowalska &#8211; lektorka Archibalda</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.archibald.pl/what-is-dead-may-never-die/">What Is Dead May Never Die</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.archibald.pl">Archibald angielski online i stacjonarnie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tart Up With Tartan!</title>
		<link>https://www.archibald.pl/tart-up-with-tartan/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Blog Archibalda]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Oct 2014 12:50:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[All walks of life]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.archibald.pl/?p=3261</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jest to deseń po wielu przejściach; w 1746 roku na przykład został on uznany za „rebelwear” (może dlatego później pokochali [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.archibald.pl/tart-up-with-tartan/">Tart Up With Tartan!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.archibald.pl">Archibald angielski online i stacjonarnie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 13px;">Jest to deseń po wielu przejściach; w 1746 roku na przykład został on uznany za „rebelwear” (może dlatego później pokochali ją brytyjscy punks), a szkockie klany musiały składać specjalną przysięgę o treści: „If I ever wear tartan, may I never see my wife and children (…), may I be killed in battle as a coward, and lie without Christian burial in a strange land”. Przyznacie chyba, że trochę z grubej rury im to Angole zredagowali; niech się więc teraz nie dziwią, że aż  45 procent Szkotów po dziś dzień ma traumę i myśli o separacji.</span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 13px;">Na szczęście w ostatnich dekadach krata ma się wyśmienicie; obroty jej sprzedaży sięgają milionów funtów, bo przy 7,000 wzorów jest z czego wybierać. Mitem jest, że każdy klan od zawsze miał swój własny wzór (moda na to przyszła dopiero w XIXw. w ramach zjawiska zwanego „</span><strong style="font-size: 13px;"><em>tartanry</em></strong><span style="font-size: 13px;">” i jest przykładem tzw. „</span><strong style="font-size: 13px;"><em>invented tradition</em></strong><span style="font-size: 13px;">”), ma go natomiast każdy stan USA i każda kanadyjska prowincja, a nawet … Hello Kitty: </span><a style="font-size: 13px;" href="https://www.tartanregister.gov.uk/tartanDetails.aspx?ref=1681" target="_blank" rel="nofollow">https://www.tartanregister.gov.uk/tartanDetails.aspx?ref=1681</a><span style="font-size: 13px;">. (Jak dla mnie mało twarzowy.)</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 13px;">W roku 1969 wzór zwany „the Macbean” za pośrednictwem astronauty Alana Beana wybrał się nawet na księżyc na pokładzie statku Apollo 12. Bean miał podobno wziąć ze sobą z jard kraty, z czego pół miał zatknąć jako flagę na księżycu, zaś druga połowa miała być zdeponowana w archiwach po jego powrocie. Ponoć sprzedawca, który mu ową kratę sprzedawał, słysząc o planach Beana, spytał go: „Is it true that you are going to claim the Moon for Scotland?” Na co Bean odparł: „By no means &#8211; we are going to claim it for the MacBeans!”</span></p>
<p><span style="font-size: 13px;">Ja osobiście lubię „Royal Stewart Tartan”, którą upodobała sobie również królowa ElżbietaII:<br />
</span><a style="font-size: 13px;" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Royal_Stewart_tartan" target="_blank" rel="nofollow">http://en.wikipedia.org/wiki/Royal_Stewart_tartan</a><span style="font-size: 13px;">.<br />
</span><span style="font-size: 13px;">A wy który wzór lubicie najbardziej?</span></p>
<p><a href="https://www.archibald.pl/wp-content/uploads/2014/10/tartan1.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class=" size-full wp-image-3264 aligncenter" src="https://www.archibald.pl/wp-content/uploads/2014/10/tartan1.jpg" alt="tartan" width="435" height="646" srcset="https://www.archibald.pl/wp-content/uploads/2014/10/tartan1.jpg 435w, https://www.archibald.pl/wp-content/uploads/2014/10/tartan1-202x300.jpg 202w" sizes="(max-width: 435px) 100vw, 435px" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><span style="font-size: 13px;">PS 1)</span></strong></p>
<p><strong>tart up</strong> = to improve the appearance of<br />
<strong style="font-size: 13px;">tartanry</strong><span style="font-size: 13px;"> = excessive use of tartan and other Scottish imagery to produce a distorted sentimental view of Scotland and its history<br />
</span><span style="font-size: 13px;">(definitions by Free Dictionary)</span></p>
<p><strong style="font-size: 13px;">PS 2)</strong></p>
<p>Skoro mowa o Szkocji i Szkotach, to może warto zapobiec typowym błędom. Mówimy:<br />
<strong style="font-size: 13px;"><em>Scottish</em></strong><span style="font-size: 13px;"> people, albo </span><strong style="font-size: 13px;"><em>Scots<br />
</em></strong><strong style="font-size: 13px;"><em>Scottish</em></strong><span style="font-size: 13px;"> to też ogólny przymiotnik, więc np. </span><strong style="font-size: 13px;"><em>the Scottish Highlands, the Scottish Parliament</em></strong><span style="font-size: 13px;">, itd.<br />
</span><strong style="font-size: 13px;"><em>Scotch whisky /beef /eggs</em></strong><span style="font-size: 13px;">, ale i </span><strong style="font-size: 13px;"><em>Scotch tape</em></strong><span style="font-size: 13px;"> (= sellotape)</span></p>
<p>i uwaga: <strong><em>Scots Law</em></strong> (a nie Scottish Law!)</p>
<p>Autorka postu: <strong>Ania Kowalska</strong> &#8211; lektorka Archibalda, uczy angielskiego od 5 lat.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/55226997@N04/5418870708/" target="_blank" rel="nofollow">Emma Humphrey</a> via <a href="http://photopin.com" target="_blank" rel="nofollow">photopin</a> <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc/2.0/" target="_blank" rel="nofollow">cc</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.archibald.pl/tart-up-with-tartan/">Tart Up With Tartan!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.archibald.pl">Archibald angielski online i stacjonarnie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/

Database Caching using Memcache

Served from: www.archibald.pl @ 2026-04-19 11:11:55 by W3 Total Cache
-->